Hej x33
Mam dziwne wrażenie, że wszystkie dziwne rzeczy dzieją się właśnie mnie. Mi? Nie, mnie . . . Mniejsza xD
Mieliśmy na 9:50. Ale to i tak dla mnie za trudne, żeby się nie spóźnić -.- Pomijając fakt, że wstałam o 7. O SIÓDMEJ. I się spóźniłam. Na technikę. Z panią od fizyki. Tłumacząc na potoczny: WTF?! To i tak jeszcze nie wszystko. Dziewczyny powiedziały, że pani będzie pytać wszystkich, którzy nie mają mundurka. Ale ja oczywiście mam wielki szczęście, nie? Łażę w tej szmacie przez cały czas. Jeden dzień chciałam sobie zrobić wolne, i co? I CO?! Sarajewo -.- Na szczęście mi Anka pożyczyła xD Ale po technice i fizyce, bardzo się szybko go pozbyłam. ^^ Mniej więcej tak:
Ania: Ola, dasz mi mundurek?
Ja: *pakuje się, piórnik właśnie zaginął pod ławką, a ta się o mundurek pyta* Jasne, już Ci daje.
Ania: No ok. *nawet się nie spyta czy pomóc*
Ja: *gwałtownym ruchem rzuca wszystko na ławkę i ściąga mundurek jednym pociągnięciem ręki, zapominając przy tym o tym,że robi to odrobinę perwersyjnie i że pani M. dziwnie się patrzy; oczywiście było z pięciu chłopaków w sali -.-*
Ania: Dzięki *idzie, ale piórnika nie podniesie, który się znalazł pod jej nogami*
P. M.: Ola, a co ty się tak rozbierasz?
Ja: Bo muszę, plosem pani, pożyczyń koleżance mundurek.
Mina chłopaków: bezcenna.
Noo . . . I zostałam perwersem xD. A to jeszcze nie wszystko! Zostałam potem w tej koszulce (nie przepisowo turkusowa, nie przepisowo na ramiączkach i mająca zakazany DUŻY dekolt) i poszłam do klasy. Na matematykę. I co? I CO?! Ten oblech, czyt. Emol, musiał mi się centralnie w biust patrzeć! No co za zbok -.- I jeszcze w tym samym czasie do mnie mówi o obiedzie, że dobry -.- Jak tu nie osiwieć?
Phi.
A Duraj? Ja przychodzę zmęczona, padam na podłogę (zaskakująco miękką), a tu JEB! Duraj mi plecak zarąbał -.- Na trzecie piętro >,< (Hehe, byłam na drugim xD) To mu chciałam goleń złamać, ale miałam balerinki. Po cholerę zostawiałam trampki w domu? Ugh.
Tym uroczym akcentem kończę xD
O! I rada na przyszłość! Uważajcie na kuzynów dźgających was w ramię na wf-ie. Jak dostanie z liścia, to przestanie xD.
Mam dziwne wrażenie, że wszystkie dziwne rzeczy dzieją się właśnie mnie. Mi? Nie, mnie . . . Mniejsza xD
Mieliśmy na 9:50. Ale to i tak dla mnie za trudne, żeby się nie spóźnić -.- Pomijając fakt, że wstałam o 7. O SIÓDMEJ. I się spóźniłam. Na technikę. Z panią od fizyki. Tłumacząc na potoczny: WTF?! To i tak jeszcze nie wszystko. Dziewczyny powiedziały, że pani będzie pytać wszystkich, którzy nie mają mundurka. Ale ja oczywiście mam wielki szczęście, nie? Łażę w tej szmacie przez cały czas. Jeden dzień chciałam sobie zrobić wolne, i co? I CO?! Sarajewo -.- Na szczęście mi Anka pożyczyła xD Ale po technice i fizyce, bardzo się szybko go pozbyłam. ^^ Mniej więcej tak:
Ania: Ola, dasz mi mundurek?
Ja: *pakuje się, piórnik właśnie zaginął pod ławką, a ta się o mundurek pyta* Jasne, już Ci daje.
Ania: No ok. *nawet się nie spyta czy pomóc*
Ja: *gwałtownym ruchem rzuca wszystko na ławkę i ściąga mundurek jednym pociągnięciem ręki, zapominając przy tym o tym,że robi to odrobinę perwersyjnie i że pani M. dziwnie się patrzy; oczywiście było z pięciu chłopaków w sali -.-*
Ania: Dzięki *idzie, ale piórnika nie podniesie, który się znalazł pod jej nogami*
P. M.: Ola, a co ty się tak rozbierasz?
Ja: Bo muszę, plosem pani, pożyczyń koleżance mundurek.
Mina chłopaków: bezcenna.
Noo . . . I zostałam perwersem xD. A to jeszcze nie wszystko! Zostałam potem w tej koszulce (nie przepisowo turkusowa, nie przepisowo na ramiączkach i mająca zakazany DUŻY dekolt) i poszłam do klasy. Na matematykę. I co? I CO?! Ten oblech, czyt. Emol, musiał mi się centralnie w biust patrzeć! No co za zbok -.- I jeszcze w tym samym czasie do mnie mówi o obiedzie, że dobry -.- Jak tu nie osiwieć?
Phi.
A Duraj? Ja przychodzę zmęczona, padam na podłogę (zaskakująco miękką), a tu JEB! Duraj mi plecak zarąbał -.- Na trzecie piętro >,< (Hehe, byłam na drugim xD) To mu chciałam goleń złamać, ale miałam balerinki. Po cholerę zostawiałam trampki w domu? Ugh.
Tym uroczym akcentem kończę xD
O! I rada na przyszłość! Uważajcie na kuzynów dźgających was w ramię na wf-ie. Jak dostanie z liścia, to przestanie xD.
- Location:Krzesło. Kochane moje <33 xD
- Mood:
Zaraz komuś wsadzę węgiel w... - Music:Miss eighty 6 - Inside outside
Hello, jestem tu nowa, więc ani nie mam doświadczenia, ani nie wiem, jak to cholerstwo się obsługuje. :)
A ten wpis aktualnie dodaje
nesta_living, bo ja jestem zajęta rysowaniem jej. xD
Okej, idziemy zmieniać mi design. <lol2>
A ten wpis aktualnie dodaje
Okej, idziemy zmieniać mi design. <lol2>
- Location:Mój pokój
- Mood:
crazy - Music:Shaun Baker - Power